Hej, co tam u was bo u mnie w Norwegii dzisiaj zaczol padac snieg. Tak teraz pomyslalm ze poprostu cos napisze bo juz dawno mnie tu nie bylo. Ostatnio troche sie rozleniwilam, nic mniee nie interesuje, tymbardziej szkola. Musze sie wziasc za siebie bo jezeli tak dalej pojdzie to bedzie tak ze nie zdam do nastepnej klasy. A to troche wstyd niezdac, wiec musze cos z tym zrobic. Musze sie zaczac starac bo jezeli nie to mam przechlapane szczerze mowiac. Co wy sadzicie o szkole, uczeniu i lekcjach? Ja tam w sumie nie narzekam jezeli chodzi o sama szkole ale bardziej lekcje. nie znosze lekcji i to niezaleznie z jakiego przedmiotu.
Ale w sumie nie mialam pisac o szkole, ale tak wyszlo. Ostatnio znow sie w sobie zamknelam, taka szara myszka, znowu. Kiedys przyznam sie bylam taka szara myszka ktora bala sie odezwac, poprostu balam sie miec wlasne zdanie. I tak jest z nowu, wiekszosc osob mi mowi ze bardzo latwo jest mnie poznac bo jestem tak bardzo "otwarta" i ciagle rozmawiam. Przyznam ze szybko sie odnalazlam w tej nowej szkole. Ale znowu sie wszystkiego boje, boje sie wogole odezwac do niektorych osob. Moj problem? Niewiem tak wlasciwie co jest moim problemem. Moze przejdzie a moze trzeba cos zrobic.
W czym umiem najlepiej wyrazic siebie? Chyba w fotografi naprzyklad jak robie kolorowe zdjecia to, to znaczy ze jestem w dobrym humorze ale nie zawsze, albo jak robie czarno-biale zdjecia to moge byc zmutna ale tez wlasnie nie zawsze bo kocham czarno-biale zdjecia wiec to zalezy. Najczesciej robie bialo-czarne zdjecia jak mam dobry humor. Ogolnie to wszystko jezeli chodzi o fotografie zalezy od humoru. I wiem ze z moich zdjec nikt mnie nie wysmieje. A tak wogole to o czym ja pisze?
Sama juz kompletnie niewiem pisze o wszystkim co mi przyjdzie do glowy jezeli jeszcze nie zauwazyliscie. Jezeli ktos wogole czyta tego bloga. Pewnie nie mam do tego talentu do pisania bloga nie pisze o jakis interesujacych rzeczach ja inni blogerzy. Bo ja co chwile zmieniam temat to jest juz inny czwarty temat ze nawet nie umiem pisac tego bloga. A to prawda...
Troche zwatpilam ostatnio w siebie, juz nie mam tej pewnosci siebie. Nie mam pewnosci siebie i ciagle sie boje cos zrobic. Mam nadzieje ze znowu znajde ta pewnosc siebie. Przynamniej nie mam depresji. To najwazniejsze, ale chyba nie jestem jedyna wiec jak chcecie to napiszcie do mnie na Maila: wikimielus@gmail.com
Wiem ze czasami tracimy ta pewnosc siebie, i mysle ze czasami kazdy tak ma. Ja naprzyklad teraz boje sie byc wysmiana bo poprostu wiem ze jezeli ktos mi bedzie dokuczal czy sie ze mnie smial albo mowil zeczy za moimi plecami ktore sa klamstwem. To wiem ze sobie nie poradze psyhicznie. Ale naszczescie nie mam takich osob w moim zyciu ktore by zrobily te zeczy ktore wymienilam przedchwila. Tak naprawde niewiem czego sie boje moze to cos wiecej a moze mnie niz mi sie wydaje.
Mam nadzieje ze mi i tym osoba ktore tak negatywnie mysla o samym sobie sie polepszy przynajmniej do Swiat!
-Wiks xxx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz